Najważniejsze wnioski
  • Peptydy przeciwzmarszczkowe dzielą się na dwie główne grupy: neuromodulujące (Argireline, Snap-8, Leuphasyl), które ograniczają skurcze mięśni mimicznych, oraz sygnałowe (Matrixyl 3000, Matrixyl Synthe'6, GHK-Cu), które stymulują syntezę kolagenu i naprawę macierzy zewnątrzkomórkowej.
  • Argireline (Acetyl Hexapeptide-8) w badaniach zmniejszał głębokość zmarszczek nawet o około 30% w ciągu 30 dni przy stężeniu 5–10%, choć efekt jest znacznie łagodniejszy i mniej trwały niż toksyna botulinowa.
  • Matrixyl 3000 zwiększał syntezę kolagenu w badaniach in vitro nawet o 117%, a GHK-Cu stymuluje produkcję kolagenu i reguluje ekspresję ponad 60 genów związanych z naprawą skóry.
  • Skuteczność zależy od stężenia, formulacji i penetracji — samo umieszczenie peptydu na liście składników (INCI) nie gwarantuje działania.
  • Peptydy są dobrze tolerowane i mogą być łączone z retinolem, witaminą C i kwasem hialuronowym, ale rezultaty pojawiają się stopniowo, po 8–12 tygodniach regularnego stosowania.
  • Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny — przed rozpoczęciem nowej pielęgnacji, zwłaszcza przy skórze wrażliwej lub schorzeniach dermatologicznych, skonsultuj się z dermatologiem.

Czym są peptydy przeciwzmarszczkowe?

Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów — z definicji biochemicznej od 2 do 50 reszt aminokwasowych połączonych wiązaniami peptydowymi. W skórze pełnią rolę cząsteczek sygnałowych: przekazują komórkom instrukcje dotyczące produkcji kolagenu, naprawy tkanek czy regulacji napięcia mięśni. Właśnie dlatego stały się jednym z najczęściej badanych składników w dermatologii estetycznej. Jeśli chcesz zrozumieć podstawy, warto zacząć od artykułu czym jest peptyd.

W kontekście przeciwstarzeniowym peptydy dzielą się na kilka funkcjonalnych kategorii. Peptydy sygnałowe (takie jak Matrixyl 3000) informują fibroblasty, aby zwiększyły produkcję kolagenu i elastyny. Peptydy neuromodulujące (Argireline, Snap-8, Leuphasyl) ograniczają uwalnianie neuroprzekaźników odpowiedzialnych za skurcze mięśni mimicznych. Peptydy nośnikowe, takie jak GHK-Cu, transportują jony miedzi niezbędne do procesów naprawczych. Każda grupa działa w innym mechanizmie i na inny typ zmarszczek.

Rozróżnienie to jest kluczowe, ponieważ zmarszczki mają różne przyczyny. Zmarszczki mimiczne (dynamiczne) powstają wskutek powtarzalnych skurczów mięśni — to na nie działają peptydy „botox-like". Zmarszczki statyczne wynikają z utraty kolagenu i elastyczności skóry wraz z wiekiem — tu pomagają peptydy stymulujące macierz zewnątrzkomórkową. Skuteczna strategia anti-aging często łączy oba podejścia.

Popularność peptydów kosmetycznych rośnie: globalny rynek peptydów kosmetycznych osiągnął wartość około 3,2 miliarda dolarów w 2025 roku, a szacuje się, że 8 na 10 produktów przeciwstarzeniowych zawiera dziś przynajmniej jeden peptyd. Nie każdy z nich jest jednak poparty solidnymi danymi klinicznymi, dlatego w tym przewodniku skupiamy się na tych najlepiej przebadanych. Więcej kontekstu znajdziesz w naszym przewodniku po peptydach kosmetycznych.

Jak działa Argireline i peptydy „botox-like"?

Argireline (nazwa INCI: Acetyl Hexapeptide-8, wcześniej Acetyl Hexapeptide-3) to najbardziej znany peptyd neuromodulujący. Jego sekwencja (Ac-Glu-Glu-Met-Gln-Arg-Arg-NH₂) naśladuje fragment białka SNAP-25 — elementu kompleksu SNARE, który umożliwia uwalnianie acetylocholiny w połączeniu nerwowo-mięśniowym. Konkurując z naturalnym SNAP-25, Argireline łagodnie ogranicza uwalnianie neuroprzekaźnika, co zmniejsza siłę skurczu mięśni mimicznych i wygładza zmarszczki dynamiczne, zwłaszcza na czole i wokół oczu.

Mechanizm ten bywa nazywany „botox-like", ale różnica jest zasadnicza. Toksyna botulinowa jest wstrzykiwana i trwale blokuje przewodnictwo nerwowo-mięśniowe na kilka miesięcy. Argireline działa miejscowo, odwracalnie i znacznie słabiej — jego cząsteczka jest duża i hydrofilowa, więc penetracja przez warstwę rogową jest ograniczona. W badaniu Blanes-Mira i wsp. (2002) emulsja z 10% Argireline zmniejszała głębokość zmarszczek o około 30% po 30 dniach stosowania. Późniejsze badanie na chińskiej populacji (Wang i wsp., 2013) potwierdziło istotną poprawę, choć efekty były umiarkowane.

Argireline nie jest jedynym peptydem z tej grupy. Snap-8 (Acetyl Octapeptide-3) to wydłużony analog Argireline o ośmiu aminokwasach, projektowany tak, by silniej wiązać się z kompleksem SNARE. Leuphasyl (Pentapeptide-18) działa komplementarnie — naśladuje enkefaliny i moduluje uwalnianie neuroprzekaźnika przez receptory opioidowe i wapniowe. Producenci często łączą Argireline z Leuphasyl i Snap-8, aby uzyskać efekt synergiczny przy niższych stężeniach każdego składnika.

Warto zachować realistyczne oczekiwania. Peptydy neuromodulujące nie „paraliżują" mięśni i nie zastąpią zabiegów iniekcyjnych. Ich zaletą jest bezpieczeństwo, brak inwazyjności i możliwość codziennego stosowania. Rezultaty są subtelne, kumulują się w czasie i utrzymują tylko przy regularnym używaniu. Szczegółowe porównanie znajdziesz w artykule Matrixyl kontra Argireline.

Jak Matrixyl 3000 i Synthe'6 stymulują kolagen?

Podczas gdy Argireline działa na mięśnie, Matrixyl 3000 działa na samą strukturę skóry. To opatentowana kompozycja dwóch peptydów sygnałowych: palmitoylo-tripeptydu-1 (pal-GHK) oraz palmitoylo-tetrapeptydu-7 (pal-GQPR). Reszta kwasu palmitynowego (pal-) zwiększa lipofilność i poprawia penetrację przez warstwę rogową, co jest jedną z głównych przewag tej formulacji.

Mechanizm opiera się na matrikinach — fragmentach kolagenu, które powstają naturalnie podczas jego rozpadu i sygnalizują skórze potrzebę naprawy. Matrixyl 3000 naśladuje te sygnały, „oszukując" fibroblasty tak, aby zachowywały się jak w młodej, regenerującej się skórze. W efekcie zwiększa się synteza kolagenu typu I i III, kwasu hialuronowego oraz fibronektyny. Według danych producenta (Sederma) kompozycja zwiększała syntezę kolagenu w badaniach in vitro nawet o 117%.

Matrixyl Synthe'6 (palmitoylo-tripeptyd-38) to nowsza generacja tej rodziny. Stymuluje aż sześć głównych składników macierzy zewnątrzkomórkowej i błony podstawnej: kolagen I, III i IV, fibronektynę, kwas hialuronowy oraz lamininę 5. Dzięki temu działa nie tylko na powierzchowne zmarszczki, ale też na głębsze bruzdy, poprawiając „architekturę" skóry od wewnątrz. Oba peptydy są cząsteczkami sygnałowymi, a nie neuromodulatorami — nie wpływają na mięśnie, lecz na odbudowę tkanki.

Peptydy z rodziny Matrixyl działają wolniej niż Argireline, ponieważ odbudowa kolagenu to proces biologiczny wymagający tygodni. Pierwsze widoczne efekty pojawiają się zwykle po 4–8 tygodniach, a pełny rezultat po 12 tygodniach regularnego stosowania. Są też dobrze tolerowane i rzadko wywołują podrażnienia, co czyni je dobrym punktem wyjścia dla osób, które nie tolerują retinoidów. Więcej o działaniu peptydów na skórę przeczytasz w artykule peptydy dla skóry.

Co czyni GHK-Cu peptydem regeneracyjnym?

GHK-Cu (kompleks miedziowy tripeptydu glicylo-L-histydylo-L-lizyny) to jeden z najlepiej udokumentowanych peptydów w kosmetologii. Odkryty w 1973 roku przez Lorena Pickarta, występuje naturalnie w ludzkim osoczu — jego stężenie wynosi około 200 ng/ml u osób dwudziestoletnich i spada wraz z wiekiem. Ten spadek koreluje z osłabieniem zdolności regeneracyjnych skóry, co uczyniło GHK-Cu obiektem intensywnych badań nad odmładzaniem tkanek.

GHK-Cu działa na wielu poziomach jednocześnie. Po pierwsze, jako peptyd nośnikowy transportuje jony miedzi (Cu²⁺) — kofaktora enzymów kluczowych dla syntezy kolagenu i elastyny, w tym oksydazy lizylowej. Po drugie, stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu — w badaniach na fibroblastach zwiększał syntezę kolagenu nawet o 70%. Po trzecie, działa jako czynnik regulacyjny na poziomie ekspresji genów: analizy wykazały, że GHK-Cu modyfikuje aktywność ponad 60 genów związanych z naprawą tkanek, procesami antyoksydacyjnymi i przeciwzapalnymi.

Peptyd ten wykazuje również właściwości przyspieszające gojenie — w badaniach klinicznych odnotowano około 30% szybszą epitelializację ran. W kontekście przeciwzmarszczkowym oznacza to poprawę gęstości, jędrności i wygładzenie drobnych linii, a także działanie regenerujące po zabiegach dermatologicznych. Warto zaznaczyć, że popularność GHK-Cu gwałtownie rośnie: liczba wyszukiwań w Google wzrosła o ponad 1000% rok do roku w okresie 2025–2026.

Formulacja z miedzią ma jednak swoje niuanse. GHK-Cu ma charakterystyczny niebieski kolor i może wchodzić w niekorzystne interakcje z silnymi antyoksydantami, takimi jak wysokie stężenia witaminy C czy kwasy w tej samej aplikacji, co może osłabiać działanie obu składników. Z tego powodu wielu dermatologów zaleca stosowanie GHK-Cu i witaminy C o różnych porach dnia. Pełną monografię znajdziesz w naszym przewodniku po GHK-Cu.

Które stężenia peptydów są skuteczne?

Jednym z najczęstszych błędów przy wyborze kosmetyku peptydowego jest zakładanie, że sama obecność peptydu na liście INCI oznacza skuteczność. W rzeczywistości liczy się stężenie, pozycja na liście składników i jakość formulacji. Peptydy umieszczone na końcu listy INCI występują zwykle w śladowych ilościach, poniżej progu aktywności biologicznej.

Poniższa tabela przedstawia orientacyjne stężenia stosowane w badaniach i produktach o udokumentowanym działaniu:

PeptydTyp działaniaSkuteczne stężenieCzas do efektu
ArgirelineNeuromodulujący5–10%4–6 tygodni
Snap-8Neuromodulujący3–10%4–8 tygodni
LeuphasylNeuromodulujący2–5%4–8 tygodni
Matrixyl 3000Sygnałowy (kolagen)3–8%8–12 tygodni
Matrixyl Synthe'6Sygnałowy (kolagen)2–10%8–12 tygodni
GHK-CuRegeneracyjny (miedź)0,05–2%8–12 tygodni

Warto zauważyć, że GHK-Cu działa już w bardzo niskich stężeniach ze względu na swoją aktywność na poziomie ekspresji genów, podczas gdy peptydy neuromodulujące wymagają wyższych stężeń, aby skompensować ograniczoną penetrację. Producenci komercyjni zwykle stosują gotowe kompozycje handlowe (np. „Matrixyl 3000" jako roztwór 3–10%), więc realne stężenie samego peptydu jest znacznie niższe od liczby podanej na opakowaniu.

Poza stężeniem znaczenie ma pH i nośnik. Peptydy są wrażliwe na skrajne pH i mogą ulegać degradacji w niestabilnych formulacjach. Dobrze zaprojektowane serum zawiera układ buforujący, opakowanie chroniące przed światłem i powietrzem (np. pompka airless) oraz składniki wspomagające penetrację. Dlatego dwa produkty z identyczną listą INCI mogą różnić się skutecznością. Przy wyborze warto kierować się artykułem o najlepszych serum peptydowych.

Jak włączyć peptydy do rutyny pielęgnacyjnej?

Peptydy są uniwersalne i dobrze współpracują z większością składników aktywnych, co czyni je łatwymi do wkomponowania w istniejącą pielęgnację. Kluczowa zasada dotyczy kolejności aplikacji: produkty nakłada się od najlżejszej do najcięższej konsystencji. Serum peptydowe stosuje się zwykle po oczyszczeniu i toniku, a przed kremem nawilżającym.

Przykładowa rutyna wygląda następująco. Rano: oczyszczenie, ewentualnie antyoksydant (np. witamina C), serum peptydowe (Matrixyl lub kompozycja neuromodulująca), krem nawilżający, a na końcu — obowiązkowo — filtr przeciwsłoneczny SPF 30–50. Ochrona przeciwsłoneczna jest tu nie dodatkiem, lecz fundamentem: promieniowanie UV jest główną przyczyną fotostarzenia i rozkładu kolagenu, więc bez SPF działanie peptydów będzie w dużej mierze niwelowane.

Wieczorem: oczyszczenie, serum peptydowe lub retinoid (zależnie od strategii), krem regenerujący. GHK-Cu dobrze sprawdza się wieczorem, gdy skóra przechodzi w tryb naprawy. Jeśli stosujesz zarówno GHK-Cu, jak i witaminę C lub kwasy egzfoliujące, rozdziel je w czasie — np. witamina C rano, GHK-Cu wieczorem — aby uniknąć interakcji miedzi z antyoksydantami.

Peptydy można też łączyć ze sobą, co bywa nazywane peptide stacking. Popularne połączenie to peptyd neuromodulujący (efekt na zmarszczki mimiczne) plus peptyd sygnałowy (odbudowa kolagenu) — działają na różne mechanizmy i uzupełniają się. Peptydy są też kompatybilne z kwasem hialuronowym, niacynamidem i ceramidami, które wspierają barierę hydrolipidową.

Cierpliwość jest niezbędna. W przeciwieństwie do składników dających natychmiastowy, powierzchowny efekt, peptydy działają na procesy biologiczne wymagające czasu. Realistyczny horyzont to 8–12 tygodni regularnego, codziennego stosowania, zanim zmiany staną się wyraźnie widoczne. Odstawienie produktu zwykle prowadzi do stopniowego powrotu do stanu wyjściowego.

Peptydy czy retinol — co wybrać?

Retinol i jego pochodne (retinoidy) to najlepiej udokumentowane składniki przeciwstarzeniowe w dermatologii, ze złotym standardem badań klinicznych. Działają, przyspieszając odnowę komórkową i stymulując produkcję kolagenu poprzez receptory jądrowe kwasu retinowego. Skuteczność jest wysoka, ale ceną bywa podrażnienie: zaczerwienienie, złuszczanie, suchość i przejściowe pogorszenie stanu skóry (tzw. retinizacja), zwłaszcza na początku.

Peptydy oferują łagodniejszą, choć zwykle wolniejszą i subtelniejszą ścieżkę. Ich zaletą jest bardzo dobra tolerancja — rzadko powodują podrażnienia, można je stosować w ciąży i przy karmieniu (w przeciwieństwie do retinoidów, których się wówczas unika) oraz na skórę wrażliwą. Wadą jest słabsza, mniej udokumentowana siła działania na głębokie zmarszczki w porównaniu z retinoidami przepisywanymi przez dermatologa.

Dla wielu osób odpowiedzią nie jest „albo/albo", lecz połączenie obu. Peptydy i retinol mają odmienne mechanizmy działania i mogą być stosowane komplementarnie — na przykład retinoid wieczorem, peptydy rano, lub naprzemiennie w kolejne dni. Peptydy wspierające barierę skórną i regenerację (jak GHK-Cu) mogą wręcz łagodzić podrażnienia towarzyszące retinizacji. Szczegółowe zestawienie znajdziesz w artykule peptydy kontra retinol.

Wybór zależy od typu skóry i celu. Osoby o wrażliwej skórze, nietolerujące retinoidów lub szukające delikatnego wprowadzenia w pielęgnację anti-aging, zaczynają często od peptydów. Osoby szukające maksymalnej, potwierdzonej klinicznie skuteczności zwykle sięgają po retinoid jako podstawę, a peptydy traktują jako uzupełnienie. W każdym przypadku warto skonsultować strategię z dermatologiem.

Jakie są ograniczenia i bezpieczeństwo peptydów?

Peptydy kosmetyczne stosowane miejscowo mają korzystny profil bezpieczeństwa. Argireline, Matrixyl i GHK-Cu są od lat obecne w produktach dostępnych bez recepty, dobrze tolerowane i rzadko wywołują reakcje alergiczne. W przeciwieństwie do peptydów iniekcyjnych, peptydy w kosmetykach nie przenikają do krwiobiegu w istotnych ilościach, co ogranicza ryzyko działań ogólnoustrojowych.

Istnieją jednak realne ograniczenia. Największym wyzwaniem jest penetracja: warstwa rogowa jest barierą projektowaną tak, by nie przepuszczać dużych, hydrofilowych cząsteczek — a takimi są liczne peptydy. Oznacza to, że część aktywnego składnika nigdy nie dociera do żywych warstw skóry. Producenci obchodzą to przez modyfikacje lipidowe (jak reszta palmitynowa w Matrixyl), enkapsulację czy nośniki wspomagające przenikanie, ale skuteczność wciąż zależy od jakości formulacji.

Drugim ograniczeniem jest jakość dowodów. Wiele imponujących liczb pochodzi z badań in vitro (na hodowlach komórkowych) lub z badań sponsorowanych przez producentów składników, o niewielkiej liczbie uczestników i bez rygorystycznej grupy kontrolnej. Nie oznacza to, że peptydy nie działają, lecz że należy zachować ostrożność wobec spektakularnych obietnic. Rzetelne oczekiwania to poprawa subtelna i stopniowa, nie spektakularna metamorfoza.

Możliwe działania niepożądane są rzadkie i zwykle łagodne: przejściowe zaczerwienienie, uczucie ściągnięcia lub reakcja na inne składniki formulacji (konserwanty, substancje zapachowe) częściej niż na sam peptyd. Osoby ze skłonnością do alergii kontaktowych powinny wykonać próbę na małym fragmencie skóry przed pełnym stosowaniem.

Zastrzeżenie medyczne: ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Nie zastępuje konsultacji z lekarzem dermatologiem ani farmaceutą. Peptydy przeznaczone do iniekcji czy zastosowań ogólnoustrojowych mają odmienny status prawny i profil ryzyka niż składniki kosmetyczne omawiane powyżej i w wielu jurysdykcjach są klasyfikowane jako „wyłącznie do celów badawczych". Przed rozpoczęciem nowej pielęgnacji, zwłaszcza przy chorobach skóry, ciąży, karmieniu piersią lub przyjmowaniu leków, skonsultuj się z lekarzem. Więcej informacji znajdziesz w naszym zastrzeżeniu medycznym.

Polecane produkty

Peptydy badawcze wybrane ze względu na jakość i czystość:

Amazon
Olay Regenerist Vitamin C + Peptide 24

Olay Regenerist Vitamin C + Peptide 24

Krem peptydowy

Amazon

Peter Thomas Roth Peptide 21 Wrinkle Resist Serum

Serum peptydowe

Amazon
Paula's Choice Pro-Collagen Multi-Peptide Booster

Paula's Choice Pro-Collagen Multi-Peptide Booster

Serum peptydowe

🧬

Sprawdź swoją wiedzę

Szybki quiz · 6 pytań

🧪

Peptide Lab — darmowy kalkulator i tracker

Oblicz rekonstytucję, śledź peptydy i iniekcje. Za darmo, bez karty.

Odkryj Peptide Lab →

Najczęściej zadawane pytania

Czy peptydy naprawdę usuwają zmarszczki?
Peptydy nie „usuwają" zmarszczek w sensie trwałego wymazania, ale w badaniach klinicznych zmniejszają ich głębokość i widoczność. Peptydy neuromodulujące, jak Argireline, ograniczały głębokość zmarszczek mimicznych o około 30% w ciągu 30 dni, a peptydy sygnałowe, jak Matrixyl 3000, zwiększają syntezę kolagenu, poprawiając jędrność. Efekty są realne, ale subtelne, kumulują się w czasie i utrzymują tylko przy regularnym stosowaniu.
Który peptyd jest najlepszy na zmarszczki mimiczne?
Na zmarszczki mimiczne (dynamiczne), takie jak zmarszczki na czole czy wokół oczu, najlepiej działają peptydy neuromodulujące: Argireline (Acetyl Hexapeptide-8), Snap-8 (Acetyl Octapeptide-3) i Leuphasyl (Pentapeptide-18). Ograniczają one uwalnianie neuroprzekaźnika w połączeniu nerwowo-mięśniowym, łagodząc skurcze mięśni. Najlepsze rezultaty dają kompozycje łączące te peptydy w stężeniu rzędu 5–10%.
Czy Argireline zastępuje botoks?
Nie. Choć Argireline bywa nazywany „botoksem w kremie", jego mechanizm jest znacznie łagodniejszy i odwracalny. Toksyna botulinowa jest wstrzykiwana i trwale blokuje przewodnictwo nerwowe na kilka miesięcy, natomiast Argireline działa miejscowo, powierzchownie i ma ograniczoną penetrację przez skórę. To bezpieczna, nieinwazyjna alternatywa dla łagodnych zmarszczek, ale nie zastępuje zabiegów iniekcyjnych pod względem siły efektu.
Jak długo trzeba czekać na efekty peptydów?
Zależy to od rodzaju peptydu. Peptydy neuromodulujące (Argireline, Snap-8) mogą dawać pierwsze widoczne efekty po 4–6 tygodniach. Peptydy stymulujące kolagen (Matrixyl 3000, GHK-Cu) działają wolniej, ponieważ odbudowa macierzy skóry to proces biologiczny wymagający czasu — realistyczny horyzont to 8–12 tygodni regularnego, codziennego stosowania. Cierpliwość i systematyczność są tu kluczowe.
Czy można łączyć peptydy z retinolem i witaminą C?
Tak. Peptydy dobrze współpracują z większością składników aktywnych. Można je łączyć z retinolem (najlepiej stosując je o różnych porach dnia lub naprzemiennie), z niacynamidem, kwasem hialuronowym i ceramidami. Wyjątkiem jest GHK-Cu, który może wchodzić w interakcje z wysokimi stężeniami witaminy C i silnymi kwasami — te dwa składniki lepiej rozdzielić w czasie, np. witaminę C rano, a GHK-Cu wieczorem.
Jakie stężenie peptydów jest skuteczne w kosmetyku?
Skuteczne stężenia różnią się w zależności od peptydu: Argireline i Snap-8 działają w stężeniach 3–10%, Matrixyl 3000 w 3–8%, a GHK-Cu już od 0,05–2% dzięki aktywności na poziomie ekspresji genów. Ważna jest też pozycja peptydu na liście INCI — jeśli znajduje się na końcu, występuje zwykle w ilościach śladowych, poniżej progu skuteczności. Liczy się również jakość formulacji, pH i opakowanie chroniące przed światłem.
Czy peptydy są bezpieczne przy skórze wrażliwej i w ciąży?
Peptydy kosmetyczne stosowane miejscowo są dobrze tolerowane i rzadko podrażniają, co czyni je dobrym wyborem dla skóry wrażliwej — często lepszym niż retinoidy. W przeciwieństwie do retinoidów, których unika się w ciąży i podczas karmienia, peptydy są zwykle uznawane za bezpieczniejszą opcję, jednak w tych okresach każdą pielęgnację należy skonsultować z lekarzem. Osoby ze skłonnością do alergii kontaktowych powinny wykonać próbę na małym fragmencie skóry.
Czym różni się Matrixyl 3000 od Matrixyl Synthe'6?
Oba należą do rodziny peptydów sygnałowych stymulujących macierz skóry, ale mają nieco inne cele. Matrixyl 3000 to kompozycja dwóch peptydów (palmitoylo-tripeptyd-1 i palmitoylo-tetrapeptyd-7), która stymuluje głównie syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Matrixyl Synthe'6 (palmitoylo-tripeptyd-38) działa szerzej — pobudza aż sześć składników macierzy i błony podstawnej, w tym kolagen I, III i IV, fibronektynę, kwas hialuronowy i lamininę 5, co czyni go skuteczniejszym wobec głębszych bruzd.

Źródła

  1. Blanes-Mira C, Clemente J, Jodas G, et al. (2002). A synthetic hexapeptide (Argireline) with antiwrinkle activity. International Journal of Cosmetic Science.
  2. Wang Y, Wang M, Xiao S, et al. (2013). The anti-wrinkle efficacy of argireline, a synthetic hexapeptide, in Chinese subjects: a randomized, placebo-controlled study. American Journal of Clinical Dermatology.
  3. Pickart L, Margolina A. (2018). Regenerative and Protective Actions of the GHK-Cu Peptide in the Light of the New Gene Data. International Journal of Molecular Sciences.
  4. Schagen SK. (2017). Topical Peptide Treatments with Effective Anti-Aging Results. Cosmetics.
  5. Lintner K, Peschard O. (2000). Biologically active peptides: from a laboratory bench curiosity to a functional skin care product. International Journal of Cosmetic Science.
  6. Pickart L, Vasquez-Soltero JM, Margolina A. (2015). GHK Peptide as a Natural Modulator of Multiple Cellular Pathways in Skin Regeneration. BioMed Research International.

Ta treść jest udostępniana wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych. Nie stanowi porady medycznej. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji skonsultuj się z lekarzem. Przeczytaj pełne zastrzeżenie medyczne