- W fizjologii człowieka nie istnieje hormon GLP-3. Gen proglukagonu koduje glukagon, glicentynę, oksyntomodulinę, GLP-1 i GLP-2, a numeracja peptydów glukagonopodobnych zatrzymuje się na dwójce.
- „GLP-3", „GLP-3 Reta" i „GLP-RT" to etykiety handlowe używane na rynku peptydów „badawczych" dla retatrutydu (LY3437943), eksperymentalnego triagonisty receptorów GIP, GLP-1 i glukagonu firmy Eli Lilly.
- Nazwa liczy receptory, a nie hormony, dlatego sugeruje istnienie trzeciego peptydu GLP, którego nie opisano w literaturze naukowej.
- Retatrutyd ma opublikowane badania fazy 2 (NEJM 2023, Lancet 2023) oraz fazy 3 z programu TRIUMPH (NEJM i Lancet, 2026), prowadzone z produktem farmaceutycznym i pod nadzorem medycznym.
- Na dzień 28 października 2026 roku retatrutyd nie jest zatwierdzony przez FDA ani EMA. Pozostaje substancją badaną, a produkty sprzedawane pod nazwą GLP-3 nie są lekami.
- Analizy produktów z agonistami GLP-1 kupowanych bez recepty w internecie wykazywały zawartość substancji czynnej odbiegającą od etykiety oraz obecność endotoksyn, co pokazuje, że nazwa handlowa nie mówi nic o jakości zawartości fiolki.
- Ten tekst ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie zawiera zaleceń dotyczących stosowania u ludzi. W kwestiach zdrowotnych należy skonsultować się z lekarzem.
Czy hormon GLP-3 naprawdę istnieje?
Hasło GLP-3 pojawia się dziś w wyszukiwarkach, na forach i w katalogach sprzedawców peptydów „badawczych", zwykle w towarzystwie nazw takich jak semaglutyd, tirzepatyd czy retatrutyd. Czytelnik naturalnie zakłada, że chodzi o kolejny hormon z tej samej rodziny, odkryty po GLP-1 i GLP-2. Tak nie jest. W fizjologii człowieka nie opisano hormonu o nazwie GLP-3, a termin ten nie występuje w uznanej nomenklaturze endokrynologicznej ani w farmakopeach.
Rodzina peptydów glukagonopodobnych pochodzi z jednego genu. Preproglukagon, prekursor białkowy liczący 158 aminokwasów, jest cięty przez konwertazy prohormonów w sposób zależny od tkanki. W komórkach L jelita konwertaza PC1/3 generuje glicentynę, oksyntomodulinę, GLP-1 i GLP-2. W komórkach alfa wysp trzustkowych konwertaza PC2 uwalnia głównie glukagon. To cały zestaw peptydów pochodzących z proglukagonu, opisany w przeglądach fizjologii tej rodziny hormonów.
GLP-1 jest inkretyną: wzmaga zależne od glukozy wydzielanie insuliny, zwalnia opróżnianie żołądka i zmniejsza apetyt poprzez działanie na ośrodki w podwzgórzu i pniu mózgu. GLP-2, peptyd o 33 aminokwasach, ma zupełnie inny profil: działa troficznie na błonę śluzową jelita i stał się podstawą dla teduglutydu, leku stosowanego w zespole krótkiego jelita. Dwie cząsteczki, dwie różne fizjologie, dwa odrębne receptory.
Numeracja zatrzymuje się na dwójce, ponieważ gen proglukagonu nie koduje trzeciego peptydu glukagonopodobnego. Nie ma więc ani „hormonu GLP-3", ani „receptora GLP-3". Jeśli spotykają Państwo tę nazwę, dotyczy ona produktu handlowego, a nie elementu ludzkiej endokrynologii. Podstawy biologii tej rodziny opisujemy szerzej w przewodniku po GLP-1.
Skąd wzięła się nazwa „GLP-3" i „GLP-3 RT"?
Nazwa narodziła się w handlu, nie w laboratorium. Na rynku peptydów opisywanych jako „wyłącznie do celów badawczych" sprzedawcy zaczęli porządkować cząsteczki inkretynowe według liczby receptorów, na które działają. Semaglutyd, agonista jednego receptora, bywa w tym żargonie określany jako „GLP-1". Tirzepatyd, podwójny agonista receptorów GIP i GLP-1, zyskał etykietę „GLP-2". Retatrutyd, działający na trzy receptory, trafił na trzecie miejsce tej listy i stał się „GLP-3".
Stąd warianty, które widać w katalogach: „GLP-3", „GLP-3 Reta", „GLP-RT", gdzie litery RT to po prostu skrót od retatrutydu. Niektórzy sprzedawcy używają też oznaczeń typu „GLP-TZ" dla tirzepatydu. Logika jest konsekwentna, ale opiera się na zupełnie innym kryterium niż nazewnictwo hormonów: liczy punkty uchwytu cząsteczki, a nie kolejność odkrycia peptydu w organizmie.
Drugim motywem jest unikanie nazw zastrzeżonych i filtrów. Nazwy handlowe leków są chronione, a platformy reklamowe, systemy płatności i serwisy ogłoszeniowe filtrują terminy kojarzone z lekami na receptę. Neutralnie wyglądający kod produktu pozwala obejść część tych barier. W literaturze farmaceutycznej opisano już samo zjawisko sprzedaży analogów inkretynowych „do celów badawczych" z pominięciem lekarza i farmaceuty, wraz z jego konsekwencjami dla bezpieczeństwa pacjenta.
Skutek dla czytelnika jest jednak mylący. Etykieta „GLP-3" brzmi jak nazwa substancji endogennej i sugeruje, że istnieje trzeci hormon glukagonopodobny, którego działanie naśladuje dany produkt. W rzeczywistości nie naśladuje on żadnego „GLP-3", bo taki hormon nie został opisany. To nazwa marketingowa nałożona na konkretny, eksperymentalny związek chemiczny.
Czym naprawdę jest cząsteczka sprzedawana jako GLP-3?
Pod nazwą GLP-3 sprzedaje się zazwyczaj retatrutyd (kod rozwojowy LY3437943), eksperymentalny peptyd opracowany przez Eli Lilly. To pojedyncza cząsteczka, a nie mieszanka trzech substancji: jeden łańcuch peptydowy, który jednocześnie aktywuje receptor polipeptydu insulinotropowego zależnego od glukozy (GIPR), receptor GLP-1 (GLP-1R) i receptor glukagonu (GCGR).
Pod względem chemicznym retatrutyd to liniowy peptyd o 39 resztach aminokwasowych, zbudowany na szkielecie zbliżonym do GIP. Zawiera nienaturalne reszty kwasu aminoizomasłowego (Aib), które utrudniają rozkład przez peptydazę DPP-4, oraz łańcuch kwasu tłuszczowego C18 przyłączony przez łącznik do reszty lizyny. Ten fragment lipidowy wiąże się z albuminą osocza i wydłuża okres półtrwania na tyle, by podawanie raz w tygodniu było w badaniach klinicznych wykonalne. Katalogi chemiczne podają dla retatrutydu masę cząsteczkową 4731.33 g/mol, wzór C₂₂₁H₃₄₂N₄₆O₆₈ oraz numer CAS 2381089-83-2.
Mechanizm działania jest sumą trzech aktywności. Komponenta GLP-1 i GIP wpływa na zależne od glukozy wydzielanie insuliny oraz na sygnały sytości. Komponenta glukagonowa jest tą, która najwyraźniej odróżnia retatrutyd od wcześniejszych agonistów: aktywacja receptora glukagonu zwiększa wydatek energetyczny i wpływa na metabolizm lipidów w wątrobie. Właśnie połączenie tych trzech ścieżek, a nie istnienie „trzeciego hormonu GLP", jest powodem, dla którego cząsteczka w ogóle wzbudziła zainteresowanie.
Warto zapamiętać jedno rozróżnienie terminologiczne: receptora GLP-3 nie ma, a retatrutyd działa na receptor glukagonu, czyli na hormon trzustkowy, a nie na hipotetyczny trzeci peptyd glukagonopodobny. Szczegółowy opis farmakologii, profilu badań i ograniczeń tej cząsteczki znajdą Państwo w naszej monografii: przewodnik po retatrutydzie. Niniejszy artykuł dotyczy wyłącznie samej nazwy i nieporozumień, które wywołuje.
Co pokazały opublikowane badania retatrutydu?
W przeciwieństwie do nazwy „GLP-3", sama cząsteczka ma solidną dokumentację naukową. W badaniu fazy 2 opublikowanym w New England Journal of Medicine w 2023 roku (Jastreboff i wsp.) wzięło udział 338 dorosłych z otyłością lub z nadwagą i co najmniej jednym powiązanym schorzeniem. Po 48 tygodniach średnia zmiana masy ciała wyniosła -8,7% w grupie 1 mg, -17,1% w połączonych grupach 4 mg, -22,8% w połączonych grupach 8 mg i -24,2% w grupie 12 mg, wobec -2,1% w grupie placebo.
Równolegle w The Lancet (2023, Rosenstock i wsp.) ukazało się badanie fazy 2 u osób z cukrzycą typu 2, przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, z kontrolą placebo i aktywnym komparatorem. Analizowano dane 281 dorosłych z HbA1c w zakresie od 7% do 10,5% i BMI od 25 do 50 kg/m². Badanie wykazało obniżenie HbA1c oraz redukcję masy ciała w grupach otrzymujących retatrutyd w porównaniu z placebo.
Program fazy 3 nosi nazwę TRIUMPH i jego pierwsze wyniki są już opublikowane. Badanie TRIUMPH-1 (NEJM, 29 września 2026) objęło dorosłych z otyłością bez cukrzycy, którzy przez 80 tygodni otrzymywali podskórnie raz w tygodniu retatrutyd w schematach 4 mg, 9 mg lub 12 mg albo placebo. Średnia procentowa zmiana masy ciała wyniosła -17,6% (4 mg), -23,7% (9 mg) i -25,0% (12 mg) wobec -3,9% w grupie placebo. Publikacja raportuje też zmniejszenie bólu u uczestników z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego oraz redukcję liczby bezdechów i spłyceń oddechu u osób z obturacyjnym bezdechem sennym. Najczęstsze zdarzenia niepożądane dotyczyły przewodu pokarmowego.
Badanie TRIUMPH-2 (The Lancet, 2026, Bellido i wsp.) objęło dorosłych z otyłością i cukrzycą typu 2 w 92 ośrodkach w ośmiu krajach, przydzielonych losowo do placebo lub retatrutydu w schematach 4 mg, 9 mg i 12 mg. W 80. tygodniu średnia procentowa zmiana masy ciała wyniosła -11,9%, -16,8% i -18,8%, a różnice względem placebo odpowiednio -6,9, -11,8 i -13,8 punktu procentowego.
Te liczby wymagają jednak kontekstu, o którym marketing milczy. Wszystkie badania prowadzono z produktem o farmaceutycznej jakości, przy stopniowym zwiększaniu ekspozycji, ze stałym nadzorem medycznym, kryteriami wykluczenia i monitorowaniem zdarzeń niepożądanych. Wyniki te opisują lek badany w kontrolowanych warunkach, a nie zawartość fiolki kupionej w internecie. Profil tolerancji omawiamy osobno w artykule o skutkach ubocznych retatrutydu.
Dlaczego marketingowa nazwa GLP-3 jest problemem?
Pierwszy problem jest informacyjny. Nazwa „GLP-3" nie identyfikuje substancji. Nie ma jej w żadnej farmakopei, nie odpowiada jej numer CAS ani monografia, nie da się jej sprawdzić w bazie leków. Dwie fiolki z tą samą etykietą mogą zawierać różne związki, różne ilości i różne zanieczyszczenia, a kupujący nie ma nazwy, od której mógłby rozpocząć weryfikację. Identyfikowalny jest dopiero zapis „retatrutyd (LY3437943), CAS 2381089-83-2".
Drugi problem dotyczy realnej jakości produktów sprzedawanych tym kanałem. W badaniu opublikowanym w JAMA Network Open w 2024 roku (Ashraf i wsp.) analizowano produkty z semaglutydem kupowane bez recepty w nielegalnych aptekach internetowych. Zawartość substancji czynnej w próbkach przekraczała deklarację z etykiety o 28,56% do 38,69%, a we wszystkich badanych próbkach wykryto endotoksyny, w zakresie od 2,1645 do 8,9511 EU/mg. To analogia, nie pomiar retatrutydu, ale dotyczy dokładnie tego samego kanału sprzedaży i tej samej klasy cząsteczek.
Trzeci problem to pominięcie ochrony, jaką daje system opieki zdrowotnej. W Annals of Pharmacotherapy (Belcourt, Ly i White) opisano sprzedaż semaglutydu i tirzepatydu konsumentom z adnotacją „wyłącznie do celów badawczych" lub „nie do spożycia przez ludzi", często bez materiałów i wiedzy potrzebnych do przygotowania roztworu. Autorzy wskazują, że omijanie lekarza i farmaceuty utrudnia wykrywanie interakcji, odpowiednie monitorowanie i obserwację po rozpoczęciu stosowania.
Praktyczny wniosek jest prosty: nazwa handlowa nie jest dowodem tożsamości ani jakości. Jedynym dokumentem, który może coś powiedzieć o zawartości fiolki, jest certyfikat analizy z niezależnego laboratorium, a i on wymaga umiejętności czytania. Pokazujemy to krok po kroku w materiale jak czytać certyfikat analizy peptydu. Kwestie dostępności i wiarygodności dostawców omawiamy w artykule gdzie kupić retatrutyd, z zastrzeżeniem, że żaden z tych produktów nie jest lekiem dopuszczonym do obrotu.
Jaki jest status rejestracyjny retatrutydu w 2026 roku?
Na dzień 28 października 2026 roku retatrutyd nie jest zatwierdzony ani przez amerykańską FDA, ani przez Europejską Agencję Leków. Pozostaje substancją badaną. Program fazy 3 TRIUMPH raportuje kolejne wyniki, a producent zapowiedział publicznie złożenie wniosku rejestracyjnego w Stanach Zjednoczonych na początku 2027 roku. Oznacza to, że decyzja organów rejestracyjnych jest kwestią przyszłości, a nie faktem.
Konsekwencje tego statusu bywają niedoceniane. Nie istnieje zatwierdzona charakterystyka produktu leczniczego, nie ma urzędowo zaakceptowanej informacji o przeciwwskazaniach i interakcjach, nie ma standardu wytwarzania obowiązującego sprzedawców, nie ma też systemu zgłaszania działań niepożądanych obejmującego produkty z rynku „badawczego". Uczestnicy badań klinicznych mają dostęp do opieki, monitorowania i procedur bezpieczeństwa, których kupujący fiolkę opisaną jako GLP-3 nie ma.
Status prawny różni się między jurysdykcjami. W wielu krajach, w tym w Polsce, substancja bez pozwolenia na dopuszczenie do obrotu nie może być oferowana ani stosowana jako produkt leczniczy, a oznaczenie „do celów badawczych" nie zmienia tej kwalifikacji, jeśli produkt faktycznie jest przeznaczony dla ludzi. Import na własny użytek, posiadanie i odsprzedaż podlegają odrębnym przepisom, które warto sprawdzić lokalnie.
Zastrzeżenie medyczne: ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i terminologiczny. Nie zawiera i nie może zawierać zaleceń dotyczących stosowania retatrutydu u ludzi. W przypadku otyłości, cukrzycy typu 2 lub innych chorób metabolicznych właściwą ścieżką jest konsultacja z lekarzem i omówienie terapii zarejestrowanych w Państwa kraju.
Czym GLP-3 różni się od GLP-1 i tirzepatydu?
Najszybszym sposobem rozplątania tej terminologii jest rozdzielenie dwóch skal: liczby receptorów, na które działa dana cząsteczka, oraz nazewnictwa hormonów. Żargon sprzedawców miesza obie skale, co tworzy wrażenie ciągu hormonów GLP-1, GLP-2 i GLP-3, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o kolejne generacje leków badanych w otyłości i cukrzycy.
| Etykieta handlowa | Rzeczywista substancja | Punkty działania | Status regulacyjny |
|---|---|---|---|
| „GLP-1" | Semaglutyd i inni agoniści GLP-1 | Receptor GLP-1 | Zatwierdzone w cukrzycy typu 2 i otyłości |
| „GLP-2" (żargon) | Tirzepatyd | Receptory GIP i GLP-1 | Zatwierdzony w cukrzycy typu 2 i otyłości |
| „GLP-3", „GLP-3 Reta", „GLP-RT" | Retatrutyd (LY3437943) | Receptory GIP, GLP-1 i glukagonu | Substancja badana, bez rejestracji |
| GLP-2 (hormon) | Endogenny peptyd z 33 aminokwasów | Receptor GLP-2 w jelicie | Analog teduglutyd zarejestrowany w zespole krótkiego jelita |
Tabela pokazuje pułapkę najwyraźniej w ostatnim wierszu. Hormon GLP-2 istnieje i ma zupełnie inną funkcję niż kontrola apetytu: odpowiada za wzrost i regenerację błony śluzowej jelita. Gdy sprzedawca pisze „GLP-2", mając w myśli tirzepatyd, używa nazwy realnego hormonu dla cząsteczki, która na jego receptor nie działa. To nie jest niewinny skrót, lecz źródło błędnych wniosków u czytelnika szukającego informacji o fizjologii.
Różnica między tirzepatydem a retatrutydem nie polega też na prostym „jeden receptor więcej". Dodanie komponenty glukagonowej zmienia profil metaboliczny i profil tolerancji, a liczby z badań obu cząsteczek pochodzą z odrębnych protokołów, innych populacji i innego czasu obserwacji, więc bezpośrednie porównania wymagają ostrożności. Zestawienie dostępnych danych omawiamy w artykule retatrutyd a tirzepatyd.
Praktyczna zasada językowa: jeżeli nazwa zawiera „GLP" i cyfrę większą niż 2, mówi Państwu coś o strategii sprzedaży, a nie o endokrynologii. Pytanie, które warto wtedy zadać, brzmi: jaka konkretnie cząsteczka jest w tej fiolce i czym to udokumentowano.
Jak weryfikować produkt opisany jako GLP-3?
Weryfikacja zaczyna się od tożsamości substancji. Rzetelny opis podaje nazwę międzynarodową (retatrutyd), kod rozwojowy (LY3437943) i numer CAS (2381089-83-2). Jeżeli jedyną informacją jest „GLP-3" albo „GLP-RT", nie wiadomo, co jest przedmiotem transakcji. Brak nazwy chemicznej jest sam w sobie sygnałem ostrzegawczym, niezależnie od wyglądu strony sprzedawcy.
Drugim krokiem jest certyfikat analizy, czyli COA. Dokument wart uwagi zawiera nazwę laboratorium wykonującego badanie, datę, numer partii zgodny z numerem na fiolce, chromatogram HPLC z wyliczoną czystością oraz wynik spektrometrii masowej, w którym zmierzona masa odpowiada wartości oczekiwanej dla retatrutydu, czyli około 4731 Da. Deklaracja „czystość 99%" bez załączonego chromatogramu nie jest wynikiem analizy, lecz obietnicą handlową. Osobną sprawą są badania endotoksyn i sterylności, których w tym segmencie rynku zwykle brakuje, mimo że cytowane wyżej analizy produktów z semaglutydem wykazywały obecność endotoksyn we wszystkich próbkach.
Trzeci krok to ocena samego sprzedawcy. Pomocne są: pełne dane rejestrowe firmy, spójne numery partii, polityka testów dla każdej serii, a nie tylko jednego archiwalnego dokumentu, oraz jasne określenie przeznaczenia produktu. Warto pamiętać, że oferta dostawców bywa węższa, niż sugerują wyniki wyszukiwania. Na przykład AminoClub, którego opisujemy w recenzji AminoClub, prowadzi katalog ograniczony do kilku peptydów, takich jak GHK-Cu, NAD+, glutation, DSIP, Selank i Semax, i nie oferuje retatrutydu. Jeżeli strona przedstawia się jako źródło wszystkiego, od peptydów kosmetycznych po analogi inkretynowe, jest to powód do dokładniejszego sprawdzenia.
Na koniec rozróżnienie, które trzeba postawić wprost: żaden certyfikat analizy nie zmienia statusu prawnego ani nie czyni substancji badanej bezpieczną do stosowania u ludzi. COA mówi tylko tyle, że w danej partii znajdowała się określona substancja o określonej czystości w momencie badania. Nie zastępuje dokumentacji rejestracyjnej, nadzoru lekarskiego ani oceny indywidualnych przeciwwskazań. Ten tekst służy celom edukacyjnym; decyzje dotyczące zdrowia należy podejmować po konsultacji z wykwalifikowanym personelem medycznym.
Polecane produkty
Peptydy badawcze wybrane ze względu na jakość i czystość:
GHK-Cu
Peptyd anti-aging
GHK-Cu Pen
Napełniony pen GHK-Cu
GLOW-UP Ritual
Zestaw 3 penów: Glow, NAD+, GHK-Cu
Sprawdź swoją wiedzę
Szybki quiz · 6 pytań
Najczęściej zadawane pytania
Czy GLP-3 to prawdziwy hormon?
Co oznacza skrót GLP-3 RT lub GLP-RT?
Czy GLP-3 to to samo co retatrutyd?
Czy istnieje receptor GLP-3?
Czy retatrutyd jest dopuszczony do obrotu?
Czym GLP-3 różni się od tirzepatydu?
Czy GLP-2 w ofertach sprzedawców to hormon GLP-2?
Jak sprawdzić, co jest w fiolce opisanej jako GLP-3?
Źródła
- Drucker DJ, Yusta B. (2014). Physiology and pharmacology of the enteroendocrine hormone glucagon-like peptide-2. Annual Review of Physiology. (PubMed)
- Sinclair EM, Drucker DJ. (2005). Proglucagon-derived peptides: mechanisms of action and therapeutic potential. Physiology (Bethesda). (PubMed)
- Jastreboff AM, Kaplan LM, Frías JP, et al. (2023). Triple-Hormone-Receptor Agonist Retatrutide for Obesity: A Phase 2 Trial. New England Journal of Medicine. (PubMed)
- Rosenstock J, Frias JP, Jastreboff AM, et al. (2023). Retatrutide, a GIP, GLP-1 and glucagon receptor agonist, for people with type 2 diabetes: a randomised, double-blind, placebo and active-controlled, parallel-group, phase 2 trial conducted in the USA. The Lancet. (thelancet.com)
- Jastreboff AM, Kaplan LM, Davies MJ, et al.; TRIUMPH-1 Investigators (2026). Retatrutide, a Triple Hormone Receptor Agonist, for Treatment of Obesity. New England Journal of Medicine. (nejm.org)
- Bellido V, le Roux CW, Ekinci EI, et al. (2026). Retatrutide in adults with obesity and type 2 diabetes (TRIUMPH-2): a double-blind, parallel-group, randomised, placebo-controlled, phase 3 trial. The Lancet. (PubMed)
- Ashraf AR, Mackey TK, Schmidt J, et al. (2024). Safety and Risk Assessment of No-Prescription Online Semaglutide Purchases. JAMA Network Open. (PMC)
- Belcourt J, Ly P, White CM. (2025). Bypassing Prescribers and Pharmacists: Online Purchasing of Semaglutide and Tirzepatide "For Research Purposes". Annals of Pharmacotherapy. (PubMed)
- Eli Lilly and Company; ClinicalTrials.gov (2026). A Study of Retatrutide (LY3437943) in Participants Who Have Obesity or Overweight (TRIUMPH-1), NCT05929066. ClinicalTrials.gov. (clinicaltrials.gov)